zanim

zatrzymaj zanim zamilknie zapomnienie
zobacz zaniedługo znikniemy
zbierz zazdrośnie zażarte zmagania
zabij zniechęcenie
zerwij złamany zapalnik
zanieś z zapałem zachwyt znikomy
zdobądź mnie
jeszcze raz
Advertisements

samotność

439543975_8f1152076b

photo by R.E.M. ²

spowita radosnym oczekiwaniem

na niczym niezmącone grzywy fal kochania

wielokrotnie rozczarowana pocharatanym impasem dziejów

lecz ciągle dysząca niespełnieniem

czarująco zawinięta w smakowity pakuneczek z nadzieją

co nigdy się nie ziści

bez specjalnych zapowiedzi i zawiłych anonsów

bez pewności w nadchodzący dzień

bez pamięci o dniu tamtym, siamtym

wkracza sobie samotność

jak róża bez kolców

pięknie niepotrzebna prawdziwa

nie wie, co ma ze sobą zrobić

nie wie, jak zagadać

nie wie, jak zapomnieć

nie wie, w co uwierzyć

pereł nie rzuca się pomiędzy świnie

niepowtarzalne

zaczęło się szlajać po tawernach plagiatów

do świtu rozdając autografy na lewo i prawo

podbijając serca spragnionych sekund sławy

i stało się potocznie omijanym popularnym

rozmytym jak ograna stara płyta

jedyne

wlazło w konszachty z tandetą prawdziwości

podróbkami westchnień o oryginalności

zataczając kręgi prawie niebanalnie

i skończyło niechlubnie na peronie kiczu

targane pytaniami podróżnych do powszedniości

to wszystko już było

teraz trzeba nam prawdy

czy ktoś pamięta

gdzie sie podziały perły

pomysł. day 13

co w tym oczekiwaniu świętego

wyzwól we mnie radość

ze zbawienia

poplątane wątki

Ty mi rozsupłaj

utul moją gorycz

roztrzepotane wnętrze moje

przytul

co jest dalej

co jest głębiej

co jest wyżej

co jest tam

czego nie ma tu

czego nie widać

a co jest prawdziwe

chcę poznać to

co zakryte

masz jakiś pomysł?

do nieba. day 9

Niezaprzeczalnie

nieodwołalnie

jesteś większy

myślałam, że przedrę się i jakoś wkręcę

na morze Obecności

usiądę koło Starców z odwiecznymi brodami

szybko nauczę się pieśni

i tak już zostanę

a tu się okazuje

że bilety rozdają nowe codziennie

i trzeba grzeczniutko w kolejce stać

do nieba

miserable own will. day 4

 photo by P'

miserable

miserable we came out of nowhere wygrzebaliśmy się jak nędznicy znikąd

to become a staliśmy się

the most cherishable najcenniejszymi

judges of the angels sędziami aniołów

unperishable nieprzemijającymi

for aeons to be remembered na czasy zapamiętani

to witness aby świadczyć

unpredictable became the known as it is nieprzewidywalne stało się poznanym

but You are known as One ale przecież Ty jesteś znany jako Ten

who specializes in turning things specjalista od przewrotów

upside down do góry nogami

photo by Cognitive Ambition

own will

Was it actually for Me that you fasted? Zech 7:5

I started reading Isa 58 passage, and stopped on the last part of verse 3, where I camped for about… 6 hours. It starts with:

Behold, in the day of your fast

and then follows with (different translations)

you seek your own pleasure

you take the chance to do your business

you pursue your own business

you find your desire

you do as you please

to please yourselves

you think only of yourselves

you do what you want to do

your own will is found

The last one strucked me the most. It’s from Douay-Rheims translation. Fasting should be seeking God for Himself, not proving a point to others or God (which does not make sense anyway). It should afflict the soul, expressing true sorrow for sin, get away with pride, covetousness, malignant passions. Isa 22:13 points to indulging in sensuality and pursuing one’s own desires during fasting.

Affliction means: to be put down, become low, to be downcast, depressed, to stoop, to humble oneself, to be humiliated, to weaken oneself and submit. Afflicting should bring real pleasure and diminish our corrupt nature.

I need help. My own will must submit.