nie znęcaj się

nie znęcaj się nade mną

oprzytomnieję bez biczowania

nalożę karmazynowy chałat i pofrunę przed siebie

szukać tego co przepadło bez wieści

gdzie jest ta miłość co nie ustaje

jej woń wyparowała

wokół tylko stęchlizna pustych słów

znaczonych beznamiętnym czekaniem

uciekła mi ta wariatka

popytam przechodniów

może co widzieli

może ktoś zdobył jej nieśmiertelny autograf

odsłonię swą zapłakaną twarz

może usłyszy mój wrzaskliwy krzyk

i ocali mnie od

rozpaczy zapomnienia

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s