gdy sie nie modle to

powoli umieram.
Proces odchodzenia jest nieomal niezauwazalny. Najpierw sobie tlumacze, ze mam wazniejsze rzeczy na glowie, niz tkwienie w jednym miejscu. Prawdziwe dotkniecie Najwyzszego wymaga prawdziwego otwarcia. A ja czesto nie mam sily na kolejne drazliwe szamotaniny z wlasnym sumieniem. Nie chce mi sie uporzadkowywac postaw wlasnego serca. Nie mam ochoty na kolejny proces, szukam wyjscia.

Jestem wdzieczna za mozliwosc wyboru. Swiadomosc wyboru doprowadza mnie zawsze do miejsca, gdzie zwracam sie ku Milosci. Slysze to zawolanie. Ono zawsze drzemie. Gdzies tam, na dnie, Jego glos.

dec08_lyric4_preview.jpg

Z glebokosci wolasz mnie Blizej niz dalej Z wiecznosci w czasie moim trwasz Ograniczenie jest droga Pustka nie zieje straszliwie Czemu jest tak

Advertisements

2 thoughts on “gdy sie nie modle to

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s