into great silence. part 3

wersja polska ponizej

to talk or not to talk. virtue of silence.

monks-7.jpg

To the praise of the glory of God, Christ, the Father’s Word, has through the Holy Spirit, from the beginning chosen certain men, whom he willed to lead into solitude and unite to himself in intimate love. (Prologue of the statutes of the Carthusian Order.)

Life of a Carthusian monk is marked by solitude and silence. Their way to God leads through contemplation. Contemplating requires continual conversion. Inner silence creates a space necessary to experience God’s presence.Through this way they become aware of a great mystery that is present in every Christian.

They don’t provide a special method or structure for prayer. The only way is Jesus Christ. It is not important what they do, but what God is doing in and for them.

Prayer requires silence inside of a soul. Otherwise no one can be heard and payed attention to. The attempts to “make” my heart silent can be troublesome. How to quite down a restless, ever-wondering mind? Can it be done through pushing out all of the distractions behind the doors of our inner chamber and shutting the door? Covering up noise does not provide a silence within.

The gift of silence is within me. It needs to raise up. Then all the other noises will be quenched, invasions of distractions will vanish. Silence is when the presence of Him, who Is, rests within the core of my essence.

It’s interesting that almost every great teacher of contemplative life points to the fact that there is a stage of growth or development where everyone must come to. It is a place where the words, even those inner whispers, become to small, to obscure, to imperfect, to diminishing to continue in the way of progressing toward His holy mountain. There is a time when I have to put aside all. Not in a struggle, not in a warfare, but willingly offer a sacrifice of communicating with Him on my terms, so He can start to commune with me on His terms.

An undisciplined mind can not get to that place. God’s grace will let the soul beyond imaginations and the senses, toward the holy tranquility. As they say, then He can make a habitation within my heart. Something beautiful. Something glorious. In this place of inner peace and inner silence God can dwell in an unbound manner. He can give His life. He can give me prayer. He can give me joy. He can feed my hunger. It is not a place that I just ask for Him to speak to me. I pass further. He gives Himself to me. I start to understand who He is and whom he made me to become. I come home.

It is not esoteric. It is very human. It is very God in very me.

Prayer is not just the ooohs and aaaahs, visions and gifts, experiences and dry spells. Beyond all of this there is a place of returning to the very being of a human existence, joining my body , soul and spirit with the One who made me.

discipline_of_silence_copy.jpg

Study results: men use about 2,000 – 5,000 words per day, but women use 5,000 – 30,000.
That’s a lot of talking.

Forgive my English composition. It’s not gonna get any better 🙂 any time soon.

Check this Carhusian monastery. They pray like mad also. Just different style.

*******************************************************************************

wersja polska

mowic czy milczec. cnota milczenia.

monks-7.jpg

Ku chwale i slawie Boga, Chrystus, Slowo Boze, przez Ducha Swietego, od poczatku wybiera szczegolnych ludzi, ktorych pragnie prowadzic ku ciszy i zjednoczyc ze Soba w bliskiej milosci. (Wstep do statutu Zakonu Kartuzow)

Zycie mnicha Kartuza jest naznaczone cisza i odosobnieniem. Medytacja jest ich droga ku Bogu.. Kontemplacja wymaga nieustannego nawrocenia. Cisza wewnetrzna stwarza miejsce potrzebne do doswiadczenia obecnosci Bozej. Na takiej wlasnie drodze staje sie on swiadomy misterium, ktore jest obecne w kazdym wierzacym.

Regula zakonu nie wytycza zadnych szczegolnych metod lub struktur modlitewnych. Jedyna droga jest Jezus Chrystus. Nie jest waznym, czym mnich sie zajmuje, waznym jest to, co Bog czyni dla niego i w nim.

Modlitwa wymaga ciszy wewnatrz duszy. W przeciwnym razie dusza nie jest sie w stanie nikogo uslyszec. Proby „narzucenia” ciszy wlasnemu sercu zdaja sie byc jednak uciazliwe. Jak mozna wyciszyc niespokojny, wiecznie zabiegany umysl? Czy zamykanie drzwi naszego wnetrza calemu zamieszaniu i rzeczywiscie pomaga? Samo wyciszanie zgielku nie wprowadza ciszy wewnetrznej.

Dar ciszy jest we mnie. Powinien wzrosnac. Wtedy caly zgielk bedzie zduszony, inwazje rozproszen zamilkna. Cisza wkracza wtedy, gdy obecnosc Tego, ktory Jest, spoczywa w centralnym miejscu mojego istnienia.

Interesujacym jest, ze prawie kazdy wybitny nauczyciel zycia kontemplatywnego wskazywal na moment wzrostu czy rozwoju, ktory musi niechybnie nastapic. Jest to miejsce, gdzie slowa, nawet najcichszy szept, staja sie zbyt male, zbyt zwyczajne, zbyt niedoskonale, wrecz pomniejszajace wyrazana rzeczywistosc zmierzajaca ku Jego swietej gorze. Nadchodzi taki czas, kiedy musze odsunac wszystko. Nie w walce, nie w zmaganiach. Musze z wlasnej woli zrezygnowac z mojego sposobu komunikowania sie z Nim, aby On zaczal przebywac ze Mna tak, jak tego pragnie On sam. Stan ten okreslany jest jako laska modlitwy wlanej.

Niezdyscyplinowany umysl nie jest w stanie dotrzec do tego miejsca. Boza laska poprowadzi dusze poza wyobrazenia i zmysly, w kierunku swietego wyciszenia. Znani kontemplatycy mowia, ze wlasnie wtedy moze On zamieszkac w mym sercu. Piekno i chwala. W owym miejscu wewnetrznego pokoju i ciszy Bog moze poruszac sie bez ograniczen. Daje zycie. Uczy mnie modlic sie. Obdarowuje mnie radoscia. Nasyca mnie. Nie jest to tylko miejsce, w ktorym prosze, aby do mnie przemowil. Wchodze glebiej. On daje mi Siebie. Zaczynam pojmowac kim jest On i kim mnie stworzyl. Wracam do domu.

Nie jest to zadna mrzonka ani wymysly ludzi znudzonych monotonia zycia. Jest to jak najbardziej ludzki sposob dochodzenia do Boga. Sam Bog w glebi duszy.

Modlitwa nie opiera sie tylko na poruszeniach, wizjach i darach, doswiadczeniach, pustyniach. Poza tym wszystkim istnieje miejsce powrotu do sedna istnienia, zlaczenia mego ciala, duszy i ducha z Nim, ktory mnie stworzyl.

discipline_of_silence_copy.jpg

One thought on “into great silence. part 3

  1. Iwona, i really enjoyed these 2 blogs on into the great silence. God has been drawing me into contemplative prayer since we moved to qatar. i love what you said about sacrificing my way of communicating with God in order for Him to commune with me His way. i really struggled with this for quite a while, but now i am loving the silence; i crave it. thanks for sharing!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s