do nieba. day 9

Niezaprzeczalnie

nieodwołalnie

jesteś większy

myślałam, że przedrę się i jakoś wkręcę

na morze Obecności

usiądę koło Starców z odwiecznymi brodami

szybko nauczę się pieśni

i tak już zostanę

a tu się okazuje

że bilety rozdają nowe codziennie

i trzeba grzeczniutko w kolejce stać

do nieba

~ by iwka on July 8, 2008.

One Response to “do nieba. day 9”

  1. Kolejka do nieba? Tego jeszcze nie było:-) Czyżby trafiło się nam zbawienie w systemie permanentnego niedoboru? Czy to możliwe by wszechmoc i wszechogarniająca miłość była ograniczona kolejką?
    A może niebo jest po prostu puste, jedynie wypełniają je konstrukty naszych myśli?

Leave a Reply